Może jest to jakiś uraz, albo coś. Tak, na pewno jest to uraz. Denerwuje mnie, kiedy widzę na forach taką sytuację:
Użytkownik x: Woooo... stary, ale się dzisiaj zjarałem, to aż trudno opisać!
Użytkownik y: Hyhy nie tylko Ty, a zaraz idę z moją dziewczyną na spacer, to sobie strzele jeszcze zielonego hehehehee
Użytkownik x: Dziewczyna też jara?
Użytkownik y: Nie. ona czysta, chyba z nia zerwę, bo mówi mi, żebym przestał, a chuja ona tam wie!
Użytkownik x: po chuj nam dziewczyny jak jest Marysia! Jedyna, która Cię nie zrani. Ostatnio moj kumpel zrobił melanż i tak się zjaral jeden koleś, że aż karetka i psy musiały przyjechać, trzeba było spierdalać
Uzytkownik y: Jebać psy, kurwy jebane
Moja skromna osoba: Panowie.. Ile wy macie lat? :)
Użytkownik y: Ja mam 14
Użytkownik x: ja 13. a co, chcesz się zabawić?
Moja skromna osoba opuściła czat.
Czy tylko we mnie się gotuje, kiedy czytam coś takiego? Nie mam pojęcia co daje ludziom narkotyzowanie się. Oczywiście, na początku jest mowa: "Luzik, to tylko marycha, nic mi po tym nie będzie, przecież to nawet nie jest narkotyk. Jeszcze nikogo nie zabiła, więc ogarnij...". Przykre jest to, kiedy widzę, że ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że od tego się zaczyna. Na początku jest jeden skręt na tydzień. Potem codziennie po jednym, potem mocarze, a później? Później Ci już nie wystarcza marysia i idziesz po coś mocniejszego, co Cię złamie, pozamiata Tobą podłogę, a na koniec wyrzyga do twojego łóżka, żebyś się obudził następnego dnia na moralnym kacu :)
Dobrze, dobrze. Ja nie uleczę świata, nie zmuszę nikogo do zaprzestania robienia czegoś, to nie jest moja sprawa, ale kiedy widzę, jak ktoś się z tym bezczelnie obnosi, np. wstawia na swoją tablicę jakieś obrazki typu: "ZALEGIZOWAĆ MARICHUANEN" "JAK MASZ PROBLEM, TO SKRĘCIK POMOŻE", albo w komentarzach: "ja zamocze dzióba i zadymie " to mam ochotę wyjść z siebie i stanąć obok, po czym uderzyć swoją osobę w twarz, bo przecież nie musiała czytać debilskich komentarzy na twarzoksiążce :)
Spokojnie, możesz sobie jarać, ale cały świat nie musi o tym wiedzieć :)

Chyba każdy zna ten obrazek. Jeśli widzieliście u kogoś na tablicy takie oto złotko, to wiecie już, co ta osoba robi wieczorkami :) Tylko nadal nie rozumiem, po co się z tym obchodzić :)
Ostatnio w internetach pojawiło się coś takiego jak utwór: "Hera, koka, hasz, LSD" Karoliny Czarneckiej. Wszyscy zaangażowani w upalanie się od razu zaczęli to wstawiać na swoje tablice, śpiewać w szkołach, robić pseudointeligenty uśmiech, kiedy słyszeli pierwsze dźwięki piosenki. Sama lubię ten kawałek, jest dobry, intrygujący, ale przecież ma przesłanie, którego nikt nie zauważa. Autorka, która stworzyła dla nas to dzieło jest przeciwniczką wszelkich narkotyków. Utwór ten ma na celu uświadomienie społeczności, że narkotyki są bardzo łatwo uzależniające, jeśli wpadniemy w złe towarzystwo, to mamy przesrane... No i racja. Nikt nie chce ćpać, ale raz na jakiś czas znajdzie się cwaniaczek, który podpuści młodego do jakże "odważnego" czynu i... "Jimmy wraz z kolegami już w raaaaju... jest!".
Mam wrażenie, że zaczyna pisać powoli bez sensu. Po prostu chciałam sobie ponarzekać na to wszystko.
Ale pewnie zastanawiacie się, dlaczego tak po tym jadę, przecież zioło jest spoczko i wgl cycuś pizdeczka delikatesik. Tak.. Oczywiście, że mam powód :)
Byłam z chłopakiem, który jarał. Kiedy go poznałam, to nie było nawet zauważalne, ale gdy pół roku później uzależnił się od tego całkowicie, sięgnął po coś mocniejszego, zaczął dilować i robić wszystko, co jest be i fuj, to zauważyłam jak strasznie to wpłynęło na jego charakter. Oczywiście już z nim nie byłam, krótka znajomość, co jak co, ale kiedy widzi się, że osoba, na której nam zależało się niszczy, umiera wręcz na naszych oczach, to jest trochę smutno. Chłopak ten zrobił się agresywny wobec każdego. Ale już w sumie nie ma co o nim pisać. Zmarnował sobie chłopak życie, okej, na luzie, ja mam własne :)
Nie ma co się więcej rozpisywać, mam nadzieję, że nikt mnie za to nie zje, ponarzekałam, znikam pewnie na jakiś tydzień, macie ode mnie spokój
W sumie do kogo ja to piszę
Nikt mnie nie zna
Nikt tego nie czyta
Jestem tu sama
Piszę do siebie
Haloo...? :(
Pozderki! ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz